|
Wrzesień, niedługo jesień... Ciągnie do koszyków z włóczkami, drutów, do szydełka i igły... Trzeba czymś wypełnić długie wieczory... Najlepiej w tym czasie wyczarować coś dla siebie, dla rodziny, dla najbliższych...
wtorek, 20 listopada 2007
Wątki macierzyńskie w twórczości
Czyli ubranka dla córki. Wreszcie skończona sukienka z włóczki Katopu Gokova, bardzo ciekawej zresztą. Mała uwielbia ją nosić, co napawa mnie wielką dumą. Wzór z garnstudio.com
Córka jest wiernym kibicem mojej twórczości, co i rusz podejmuje własne próby dziergania, niestety rączki nie są jeszcze na tyle sprawne, aby zrobić coś sensownego choćby na grubym, różowym "sidełtu", za to świetnie nadają się do pomocy w zwijaniu kłębków. Na tym zdjęciu spódniczka - plisowanka wg wzoru z knitty.com - "Hey Mickey"
pozdrawiam Clem
poniedziałek, 19 listopada 2007
Jesień w kolorze blue...
Miał to być zupełnie inny sweterek, ale nie rozgryzłam wzoru, więc sięgnęłam po książki Nicky Epstain, powertowałam i wyszło coś takiego. Do pierwowzoru daleko, ale i tak cieszę się z efektu końcowego, tylko szkoda, że zdjęcia nie oddają rzeczywistego wyglądu.
![]()
czwartek, 15 listopada 2007
Są tacy, co robótkują ale blogować nie będą
To nasze babcie, może mamy, ciocie, pamiętacie, kto was nauczył pierwszych ściegów na drutach, szdełkiem czy igłą? Moja cudowna babcia robiła wszystko - szyła, haftowała, robiła na drutach, szydełkowała. Dużo się od niej nauczyłam. Po Wszystkich Świętych mama przywiozła mi zrobione przez nią serwety na drutach i niejako w jej imieniu zamieszczam zdjęcia. Dziękuję, Babciu - wiem, że robienie sprawiło Ci radość, a ja cieszę się z tego ślicznego podarku.
![]()
![]()
środa, 14 listopada 2007
Szalik Boa
W zeszłym roku zrobiłam takie trzy, ale wszystkie poszły do ludzi, a potem zima minęła. Kilka dni temu robiłam zakupy w dolarówce (wszystko po 1$) i już wychodząc napatoczyłam się na kosz z włóczką. Zastanowiłam się jedynie nad kolorem, bo ta sama włóczka normalnie w sklepie kosztuje trzy razy tyle. Jeden dzień machania szydełkiem i w końcu mam swój szalik boa! (za 3$...)
![]()
poniedziałek, 12 listopada 2007
Nowa kategoria na zimowym
Na zimowym blogu (TUTAJ) wyodrębniłam nową kategorię: "nasze ozdoby świąteczne" i przydzieliłam do niej wszystkie dotychczasowe notki z ozdobami. Konik morski i kolejne ozdoby choinkowe
O tym, że moja australijska przyjaciółka zbiera koniki morskie, już pisałam. Dwa szydełkowe już ma, teraz kolej na trzeci, gdyż przypadkiem znalazłam wzór. Plus ozdoby choinkowe w granacie bo są razem z konikiem obok konika zdjęcie wisiorka, ktore dostałam od niej z okazji niedawnych urodzin - to tylko po to, by pokazać naszą wspólną kolorystykę - to znaczy ona chyba bardziej woli fiolety i lila, ale ja też nie unikam.
![]()
piątek, 09 listopada 2007
Na zimę dla moich maluchów
Dzieciaki chodza już w tym od tygodnia. Mam zamiar wydziergać również mężowi i starszym synowm o ile znajdę na to czas, bo tego ostatnio u mnie najmniej. ![]() ![]()
środa, 07 listopada 2007
Kompletuję seryjnie....
Kolejny jesienny komplecik "szalik+nakrycie głowy". Tym razem kapelusz wg projektu własnego i szalik wg DROPS'a. Na całość zużyłam ok 170g Kotka. Robiłam szydełkiem 3,5mm (kapelusz) i 5,0mm (szalik). Całość ciepła, wygodna i naprawdę fajnie się nosi.
Komplecików bankowo będzie więcej - Mama już zamówiła sobie prezent u Gwiazdora (w rudościach) a i dla Tesciowej taki planuję (w śliwce). Pozdrawiam - Iza Stare i nowe produkcje jesienne.
Ta pelerynka miala byc moim dzielem wspolnego jesiennego blogowania rok temu. Ale co sie odwlecze, po dlugicha ciezkich... wreszcie ejst. Bez suplow, bez ozdobnikow ale wydaje mi sie, ze jest i tak fajna. najwazneijsze ze ciepla. Zrobilam tez moje pierwsze "dorosle" skarpety dla siebie i okazalo sie, ze jak juz spruje sie pierwsza zrobiona w 3/4 i nie walnie robotka w kat to calkiem latwe sa skarpetki. Mam drugi motek takiej samej wloczki bow sej genialnosci myslalam, ze wloczke na skarpektki kupuje sie w formie 1 motek jedna skarpetka! Takom madra!!! Moze zrobie mojej malej takie podkolanowki i bedziemy "blizniaczki"-ona uwielbia sie ubierac tak jak ja, ale rzadko nam to wychodzi . I ostatnie dzielo, chociaz malo widac a nie mam lepszego zdjecia, to opaska na wlosy i mitenki malej. Oczywiscie sweterek tez malej robilam, kiedys byl sukienka, ktorej nie chciala nosci bo wloczka ja gryzla a teraz jako tunika noszona na podkoszulke jest w sam raz (szaliczek po babci w spadku ale pasuje idealnie).
|
Archiwum
Ostatnie notki
Zakładki:
1. Wspólne redagowanie - zasady
2. Nasze wspólne blogi
3. Współblogujące
4. Nasze zagraniczne koleżanki
5. Tu też możemy pochwalić się i podyskutować
5.1. FotoForum
5.2. Forum
6. Możemy zrobić coś miłego
|