Wrzesień, niedługo jesień... Ciągnie do koszyków z włóczkami, drutów, do szydełka i igły... Trzeba czymś wypełnić długie wieczory... Najlepiej w tym czasie wyczarować coś dla siebie, dla rodziny, dla najbliższych...
środa, 29 listopada 2006
sweter rozpinany skończony

Zrobiony na zamówienie od znajomej. Włóczka czeska Elian Nelly 60%akrylik , 40%vlna. Robiłam na 5 więc w miare szybko. Początkowo byłam włóczką zachwycona, ale teraz wydaje mi się taka "babcina", ale to klientka wybierała sobie sama mając wzornki.

agniesia_f1
Mam pomysł

Sporo z nas ma swoje blogi i tam prezentuje fotki, które tutaj powiela.

Myślę, że warto pozostawić w zasobach tego bloga miejsce na fotki tym osobom, które nie mają swoich blogów.

Możemy robić tak, że piszemy parę słów o tym, co zrobiłyśmy i umieszczamy link do odpowiedniej notki własnego bloga.

Ja już raz tak zrobiłam i robię to dziś.
Wówczas zrobiłam tak z braku czasu, dziś robię to celowo.

Wykonałam parę ozdób świątecznych.
Są to gwiazdki szydełkowe.
Teraz schną wyprane i wykrochmalone szydełkowe dzwoneczki.
W trakcie wykonywania są aniołki - również szydełkowe.
O gwiazdeczkach piszę tutaj (klik)

Ja myślę, że taka forma notatek z linkiem jest korzystna, gdyż i tak odwiedzamy poszczególne blogi.
Spotykamy tam te same fotki, a wiemy, że zasoby na fotki są ograniczone.
W przypadku blogów grupowych ilość fotek jest zwielokrotniona, co powoduje szybkie zapełnianie zasobów.
Na dzień dzisiejszy zostało tylko 0,05MB.

Co sądzicie o takiej formie wpisów w przypadku osób prowadzących indywidualne blogi?


Pozdrawiam ciepło.
splocik

16:05, olimpijskie , Splocik
Link Komentarze (3) »
wtorek, 28 listopada 2006
Nowe wloczki, robotki i zdrada

Dostalam zamowiona niedawno przesylke z kanadyjskiego sklepu z "okazjami"-Debbie Bliss o polowe tansza niz zazwyczaj. Niestety nie udalo mi sie kupic wszystkich kolorow, ktore chcialam bo tak szybko znikly. Ale mam takie na pulower dla siebie w odcieniach zieleni i sweterek dla malej lub sukieneczke w rozach.

Zdecydowalam, ze szalik z pieknej wloczki w odcieniach brazu  jest za dlugi i zrobilam z niego dwa krociutkie ale nie jest powiedziane, ze go nie spruje i nie przerobie na cos zupelnie innego. A ze nie mam go do czego nosic poza bawelniana kurteczka i sztruksowym zakietem, do ktorych jest za cieply, to juz subtelny szczegolik.
Moja coreczka siedziala caly tydzien w domu i nawet zlapala sie za druty. Moja radosc trwala jednak krotko, bo nic sobie nie dala pokazac, sama nie umiala robic oczywiscie i skonczylo sie rzuceniem robotki i awantura (wybaczyc jej musze bo bidula byla na sterydah i wszystkie emocje sie w niej mieszaly). Mam tylko nadzieje, ze sie trwale nie zniecheci.
Zaczelam dla niej sweterek z karczkiem, juz mam przod, tylk i kawalek jednego rekawa i nie wiem czy mi wloczki starczy. Ale moge dokupic.
Zdradzilam tez druty z maszyna, bo jednak szyje ta suknie na bal maskowy. Owszem da sie robic kawalki jerseyu aksamitnego  na drutach, nawet fajna struktura wychodzi ale w sumie calosc jest bardzo gruba. jakbym byla chudzielcem to bym zrobila sobie z tego gorsecik a ze jestem wprost przeciwnie, to z dwoch sukienek kupionych za grosze w thrifty juz prawie uszylam jedna kreacje. Teraz tylko przyszyc gore do dolu, doszyc dekoracyjne elementy i do soboty powinnam sie na bal wyrobic.
Gosia z USA
Komplecik "na skos"

Jakiś czas temu skończyłam komplecik, czapka i szalik, z różowej "Puchatki", niestety czapka nie jest zbyt ciepła. Komplecik powstał według własnego pomysłu, najpierw wydziergałam szalik, ściegiem francuskim, ale w ukośnych rzędach, co jakiś czas dodając nieregularnie "rowki" dla urozmaicenia, potem do kompletu wykombinowałam czapkę, również robioną na skos i muszę przyznać że fajnie się układa.Aha, komplecik jest mój, a córka posłużyła mi tylko za modelkę. Inne fotki kompleciku :

tutaj

kasiaba1

18:52, olimpijskie , Kasiaba1
Link Dodaj komentarz »
Tęczowe robótki Aiszki

Komplet dla córki skończyłam już jakiś czas temu (kapelusz zaczynałam i poprawiałam chyba milion razy), ale dopiero teraz dorobiłam się fotografii. To drugie, to miał byc płaszczyk na ciepłe jesienne dni, których nie brakowało w tym roku. Niestety, chyba jednak poczeka do wiosny, bo ze względu na zbliżającą się Gwiazdkę i jeszcze kilka innych okazji i potrzeb, został odłożony na koniec kolejki. Czapeczka z wiewiórczymi uszkami dla synka powstała z potrzeby chwili - więcej czasu zajęłoby mi pewnie poszukanie w sklepach jakiejś w takich właśnie kolorach.

darmowy hosting obrazków  darmowy hosting obrazków 

Pozdrawiam, aiszka4

15:34, olimpijskie , Aiszka4
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 27 listopada 2006
Trochę bardzo nie na temat...

...bo już bardziej "zimowo" niż "jesiennie". Zazdrosciłam ostatnio Małgosi, że potrafi robić wszędzie i zawsze... W weekend miałam dyżur na stoisku z bombkami i dziergałam serwetkę gwiazdkową dla Teściowej. I dopiero jak tam stałam z robótką w ręku to sobie uświadomiłam, że też właśnie to robię :D

Reakcje ludzi były bardzo przychylne...o ile w ogóle były - większość, zwłaszcza młodych ludzi, udawała, że nic nie widzi. Zachwyty, jaka to zdolna jestem (ach, łechtało mnie to...) słyszałam głównie od pań, które też kiedyś dziergały. A największe zdumienie budził fakt, że tę - ich zdaniem niemodną dziś - czynność wykonuje osoba "tak młoda " (tu mnie juz w ogóle miło łechtało). Jak mówiłam, że "nas, dziergających" jest znów bardzo dużo i że to teraz "trendy" jest to wierzyć nie chciały.

 A czas mijał mi szybciutko i bardzo pożytecznie.

Niestety nie mam zdjęcia z tegorocznej edycji bo aparat brata wylądował w serwisie, ale znalazłam takie sprzed dwóch lat, dokumantujące uprawianie tego procederu w dokładnie tym samym miejscu przy takiej samej pracy.

Pozdrawiam - Iza

 

19:56, olimpijskie , Iza
Link Dodaj komentarz »
sobota, 25 listopada 2006
Iza pytała czy wszyłam zamek
do mojej pelerynki. Zrobiłam to z wielkim opóźnieniem i w tym roku już jej pewnie nie założe, ale efekt jest interesujący.




Pozdr.
hada131
12:23, olimpijskie , Hada131
Link Komentarze (3) »
piątek, 24 listopada 2006
Coś dla dłoni

Zrobiłam ocieplacze dla moich dłoni, które tak jak ja, lubią ciepełko.

Na więcej zapraszam - tutaj klik

Pozdrawiam.
splocik
21:50, olimpijskie , Splocik
Link Dodaj komentarz »
Spódniczki :)
Sorki za duże fotki ale nie naumiałam się tu wrzucać mniejszych :(






Igawroc
20:10, olimpijskie , Igawroc
Link Komentarze (5) »
środa, 22 listopada 2006
Czapeczka patchworkowa

W piatek wybralismy sie na mecz hokeja i robilam czapeczke. Bardzo fajnie sie robi te trojkaty. Troche mi wyszla inna niz na forum rosyjskim ale wszystko przede mna. Malej sie o dziwo podoba i dobrze, bedzie miala do niebieskiej kurtki na zime, bo czapeczka jest z welny ale bardzo miekkiej. Na razie lata w niej po domu bo miala atak astmy i siedzi bidula w domu. Wczoraj napedzila stracha dziadkowi bo usilowala wyplc pluca. A ja musze siedziec w pracy, bo nie mam juz chorobowego i martwie sie, co w  domu...



Gosia z USA

17:05, olimpijskie , Gosia z USA
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4