Wrzesień, niedługo jesień... Ciągnie do koszyków z włóczkami, drutów, do szydełka i igły... Trzeba czymś wypełnić długie wieczory... Najlepiej w tym czasie wyczarować coś dla siebie, dla rodziny, dla najbliższych...
sobota, 30 września 2006
Sweter z Gipsy.
mój (a w zasadzie córki) sweter z Gipsy już gotowy i właśnie odbywa swoja premierę:
   
wyszło mi 50 dag włóczki ale jak widać na załączonym obrazku, jest szczupły i krótki... robiłam na 8, a ściągacze na 7. Został mi jeden motek włóczki z którego nie wiem co zrobić. Zdjęcie na którym może więcej trochę widać jest na mojej stronie.
zdzid
16:11, olimpijskie , Zdzid
Link Komentarze (1) »
piątek, 29 września 2006
Druty pilnie potrzebne

Rudy sweterek, którym już się chwaliłam musiał pójść chwilowo w odstawkę. Przyczyna jest prozaiczna - nigdzie nie mogę dostać drutów na żyłce o grubości 8 lub 7 mm i nie mogę przez to wykończyć dekoltu ani zrobić golfu. Natomiast zaczęłam dziś szydełkować moherowy żakiecik z Sasanki w kolorze ecru.

darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków

Kawałek widoczny na zdjęciu powstał dziś w poczekalni u stomatologa. Może to nie do końca publiczne miejsce, jednak widziało mnie tam sporo ludzi, głównie starszych. Opinie, które usłyszałam, niestety nie należały do najmilszych...

Brzydula.
22:21, olimpijskie , Brzydula13
Link Komentarze (6) »
Rękawiczki dla Babci!

Oto rękawiczki, które wydziergałam w tym tygodniu dla Babci na urodzinki. Są najzwyklejsze w świecie, ale jestem z nich bardzo dumna, bo robiłam je na 3, czyli jak na mnie bardzo cienkich drutkach, i wspaniale dałam sobie z nimi radę, mimo że w tym tygodni miałam mnóstwo nauki. Doszło do tego, że uczyłam się jednocześnie drutując, czy drutując na przerwach i pod ławkami na lekcjach :P

:)

Teraz biorę się za skarpetki dla mojej koleżanki :)

A jutro przychodzi do mnie uczennica (leworęczna!) doskonalić swoje umiejętności druciarskie. Kiedy zaczynałam ją uczyć w wakacje (na ławce w parku!) musiałam opanować drutowanie lewą ręką! Koszmar, ale teraz Agatka daje sobie już sama radę. Na moim blogu można znaleźć zdjęcia jej pierwszej robótki :)

iorek

21:09, olimpijskie , Iorek
Link Komentarze (3) »
czwartek, 28 września 2006
Kategoria:robotkowanie w miejscu publicznym

prosze bardzo, w waszyngtonskim metrze. Wracalam wczoraj ze spotkania robotkowego i spotkalam sie w metzre z mezem i coreczka, wracajacymi z meczu baseballa. Robie pelerynke, ktorej mam juz tyle:

Wbrew pozorom jest to kolnierz i poczatek ramion. Moje bolerko nie zebralo tysiaca zachwytow bo na spotkanie robotkowe przyszla tylko 1 osoba, no ona sie zachwycila i deliberowalysmy, czy mam sobie zrobic cos laczacego brzegi przodu, bow  noszeniu bolerko troche sie naciagnelo i troche glupio momentami wyglda jak ide a jedna strona mi opada na bok a druga nie. A tak poza tym musze pracowac w weekend i to juz od 7:30 rano!!! Sobote i niedziele.

Gosia z USA

18:11, olimpijskie , Gosia z USA
Link Komentarze (3) »
trala la la

W końcu rozpoczęłam jesienną robótkę dla siebie, ale jak to z taką robótką bywa ciągle mam problem co zrobić i z jakiej wełny.  Głupio to zabrzmi, ale ja średnio lubię, dziergane sweterki, mam uraz z dzieciństwa, moja mama, maniaczka drutów zasypywała mnie sweterkami i wszelkimi innymi dzierganymi rzeczami. Wszytkie koleżanki mi zazdrościły a  ja marzyłam o sweterku kupionym w sklepie takim zwyklym, normalnym. :-) Pewnie Tośka też bedzie miała uraz, bo  jej robię sweterki i kilogramy czapek :-). Ale sie rozpisałam!! No wiec tak zaczynam sweterek w kolorze brudny róz, włóczka totalnie mi nieznana z tzw odzysku, spruty stary sweterek. Jak zrobię fotki to dołożę do wglądu

Balbi_100 czyli Balbina

14:58, olimpijskie , Balbi_100
Link Dodaj komentarz »
środa, 27 września 2006
Ponczo...
skończyłam dosyć szybko. Grubachna włóczka i druty nr 6 zrobiły swoje.



A teraz robię sweterek dla męża z cieniowanego Dilka z Allegro. Bardzo mi się ta włóczka podoba i żałuję, że nie kupiłam większej ilości. Sweterek ma wyglądać mniej więcej tak:

Jest zupełnie gładki z raglanowymi rękawami robiony w całości. Jeszcze nigdy nie robiłam swetra dookoła bez szycia i sama jestem ciekawa efektu. Podzielę się wrażeniami.
Pozdrawiam wszystkich robótkowych maniaków takich jak ja :)
Hania
20:59, olimpijskie , Hada131
Link Komentarze (10) »
rezygnacja

Zrezygnowałam z robienia szala wzorem ażurowym z łączonej włóczki. To prawda, że takie połączenie ładnie wygląda, ale w robótce zaczyna mi się mechacić. Poza tym w czasie prucia rwie się moher, bo włoski jednej i drugiej włóczki skręcają się. Postanowiłam zrobić szal z podwójnej nitki moheru wzorem wymyślonym przez siebie.

tak wydaje mi się będzie lepiej wyglądał. Zrobię 2 połówki i złączę je na środku.

apsik1

09:06, olimpijskie , Apsik1
Link Komentarze (2) »
wtorek, 26 września 2006
Bolerko z Sandry i szaliczek-spiralka

Witam

Oto mój pierwszy skończony sweterek. Kusy, ale ważne, że jest gotowy! Jak pomyślę ilu robótek nie wykończyłam. Materiał: Elian Nelly beż, wzór z wrześniowej Sandry, zrezygnowałam z chwostów przy troczkach i frędzlów przy mankietach. Prawy rękaw minimalnie przykrótki (chyba robiłam ciaśniejsze oczka ze strachu, że zabraknie wełny), spróbuję go rozciągnąć przy praniu.

 

Drugie dzieło to szydełkowy szaliczek ze strony http://www.garnstudio.com

Teraz kilkanaście dni przymusowego odwyku, a potem zabieram się ostro za sweter-płaszczyk na chłody z takiego oto pstrokatego Dilka:

Ach, i surfując po różnych robótkowych stronach zaraziłam się chęcią posiadania clapotis. Rozglądam się za jakąś miła włóczką. I te wszystkie legwarmers i mittens. Miodzio! I koniecznie sweterek dla córci (mąż wzgardził ręczną robotą, bo nie lubi, jak go gryzie). Oj, czuję w kościach, że ten sezon grzewczy minie mi na dzierganiu.

 

pozdrawiam

Clem

21:40, olimpijskie , Clementine
Link Komentarze (12) »
Bolerko z Vereny skonczone, pelerynka zaczeta!!!

bolerko1

Oto moje bolerko z wzoru z Vereny jesiennej, zrobilam z krotszymi rekawkami, bo balam sie (i slusznie, zostalo troszke ale nie na tyle) ze nie starczy mi wloczki. W oryginale byla robiona grubsza wloczka ale ja lubie azury ostatnio. Jutro bedzie premiera na spotkaniu robotkowym w Eastern Market.

W weekend wybralismy sie do Pennsylwanii i nie marnowalam zcasu na bezczynne siedzenie w samochodzie tylko robilam pelerynke, taka jak zrobila hada131. Na razie zrobilam kolnierzyk, robie dosc cienka welna 100% Palette z Knitpicks http://www.knitpicks.com/yarns/itemid_5420132/yarn_display na drutach #3 (numeracja amerykanska). Szybko sie robi i fajnie! To niebieskie to znacznik czyli stitch marker, bo w jednym miejscu sie kropnelam z wzorem.

A oto zdjecie w kategorii robienia publicznie-na autostradach mzoe mniej ale na roznych skrzyzowaniach bylo mnei widac przez okno!!! 

Gosia z USA

18:33, olimpijskie , Gosia z USA
Link Komentarze (5) »
poniedziałek, 25 września 2006
Rudy sweterek
Powstaje mozolnie z włóczki Aniluxu o wdzięcznej nazwie Kometa. Kometa jest bardzo bardzo miła i wydaje się być cieplutka. Kupiłam ją w ciemno na Allegro, ale jak na razie jestem bardzo zadowolona.
Na razie mam skończone plecy i przód (już zszyte ramionami), powoli robią się rękawy... A wygląda tak:

darmowy hosting obrazków

Brzydula13
22:08, olimpijskie , Brzydula13
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5