Wrzesień, niedługo jesień... Ciągnie do koszyków z włóczkami, drutów, do szydełka i igły... Trzeba czymś wypełnić długie wieczory... Najlepiej w tym czasie wyczarować coś dla siebie, dla rodziny, dla najbliższych...
środa, 15 listopada 2006
Komplecik dla mojej córeczki i mitenki
Ponieważ moim głównym jesiennym "projektem" jest oczekiwanie na moją małą kruszynkę umilam sobie czas robótkami i
właśnie skończyłam komplecik dla mojej małej.
Jak zwykle najwięcej czasu zajęło mi zszywanie.
I przy okazji - nigdy więcej pasków.
Szwy wyszły mi bardzo grube, bo gdzieś musiałam ukryć zmieniające się nitki.
W między czasie popełniłam clapotisowe mitenki:
Makneta
18:24, olimpijskie , Makneta
Link Komentarze (2) »
Opis zimowego kompletu

Robiłam to jak zazwyczaj ja, czyli metodą prób i prucia.

W końcu stanęło na:

CZAPKA

-nabrałam 74 oczka na druty nr6 (zawsze nabieram na druty o numer większe, bo potem brzeg jest sprężysty i nie ciągnie się)

Potem drutami nr 5 robiłam ściegiem 2 prawe, 2 lewe.

Potem potrzebna jest głowa przyszłego użytkownika, do spuszczania oczek. Po prostu denko było formowane na głowie.

USZY- nabrać oczka 14 i przerabiać prawe lewe. W co 2 rzędzie gubić obustronnie po 1 oczku.

 

NIBY GOLF

- początek tak samo jak czapka, 74 oczka i prawo-lewe.

Gdy wysokość golfu po wywinięciu jest już odpowiednia, rozpoczęłam w 4 miejscach dodawanie oczek na poszerzenie części dolnej.

W co 2 rzędzie z przodu i z tyłu dobierałam po 2 oczka ( z nitki pomiędzy oczkami) i po 1 oczku na ramionach.

Znowu była przymiarka.

Ostatnie 6 rzędów to robienie najpierw w tyle przerobić 18 środkowych oczek i wrócić lewymi do miejsca -pierwszego oczka z tych 18; następnie znowu przerobić do przodu prawymi teraz 20 oczek, wrócić lewymi do owego pierwszego oczka i jeszcze 2 dalej i odwrócić robótkę na prawo, i w oststniej kombinacji ( teraz jesteśmy o 2 oczka na prawo od naszego pierwszego) zrobić 22 oczka prawymi, wrócić lewymi o 4 oczka dalej od naszego pierwszego.

Tak samo zrobić z przodu. Zamknąć wszystkie oczka razem, obrobićresztkami innej włóczki.

apsik1

12:10, olimpijskie , Apsik1
Link Komentarze (1) »
wtorek, 14 listopada 2006
Moje zmagania

Oto jak wyglada moja pelerynka. Obraz nedzy i rozpaczy.

 

 

A to farfocle, ktore mialy byc ladnymi wezlami a nie chca. Sa chyba za dlugie albo z awitkie. Ale nie bede nic zmieniac, odpruwac tych pieciu bo mnie cos trafi. Na nieszczescie szal dla mamy numer 2 okazal sie dosc emczoacy, idzie wolno i przy okazji zauwazylam, ze za krotko jade tym metrem do pracy (30 minut) bo po kilku rzadkach juz musze sie przesiadac. A niby mieszkam na totanych przedmiesciach. Robie go dosc prostym wzorem 5 oczek spuszczanych i 5 francuskich parwych na zmiane i wychodza takie azurowe pasy. Bo nic lepszego nie przyszlo mi do glowy.

Gosia z USA

17:02, olimpijskie , Gosia z USA
Link Komentarze (6) »
korzonki i zimowy komplet

Córka starsza ma dość poważne kłopoty z uszami. Jeśli złapie kolejne zapalenie będzie to oznaczało przebijanie uszu, zakładanie sprężynek odsączających, a w związku z tym koniec z basenem.

Ponieważ powaliły mnie korzonki, siedziałam jak mogłam i zrobiłam jej komplet do nowej kurtki. Zamiast typowego szalika jest niby szalik czyli golfik. Nie będzie wymówek-bo mi się rozwiązał.


 

 

 
Teraz muszę coś dla młodszej wydziergać, bo leki działają i mogę trochę chodzić.

apsik1

14:59, olimpijskie , Apsik1
Link Komentarze (9) »
poniedziałek, 13 listopada 2006
Komplecik zimowy

Oto czapeczka i szaliczek z fajntazyjnej wloczki Rag doll (czyli szmaciana lalka), ktora ma w sobie troche elny. mala na razie kreci nosem na czapezke ale ona generalnie nie lubi nic miec na glowie (po mamusi to ma).

Walcze z pelerynka i przeklinam dzien, w ktorym zdecydowalam sie ja robic. te suply chyba nie nadaja sie na taka cienka welne, jaka ja robie ale juz zrobilam wszystkie "kawalki, teraz tylko posplatac i polaczyc calosc. Wczoraj zrobilam chyba 4, na raze efekt koncowy mi sie nie podoba, zdjeia nie zrobilam bo zapomnialam, ale skoncze to i bede nosic bo inaczej szlag mnei trafi za zamrnowane miesiace roboty i dziubdziania tych farfocli. Zapewne cos zle robie bo nie powinno to byc takie dziubdzianie ale juz teraz mi nic nie pomoze-pruc nie bede a przeciez nie wyrzuce.

Gosia z  USA

15:59, olimpijskie , Gosia z USA
Link Komentarze (2) »
Kompecik dla Zuzi
Wreszcie mogę pochwalić się jakąś jesienną, ukończoną robótką.

Wstyd mi sie zrobiło,że moje dziecko ma tylko jedną czapkę, więc usiadłam w sobotę i zrobiłam drugą :) a do niej jeszcze mały szaliczek. Dumna jestem z siebie tym bardziej,że nie kupiłam na ten komplet nowej włóczki :). Mała jest zachwycona.






Czapka zrobiła furorę i mam już zamówienia na kolejne, ale najpierw muszę zrobić podobny zestaw dla mojej młodszej córeczki (koniecznie żłóty).
Kompecik jest zrobiony z połączonych włóczek: "Baśki" i "Angorki" na dr. nr 5 i 4,5. Kwiatuszki robiłam na szydełku nr 4.

Gosia _arma
niedziela, 12 listopada 2006
Obiecane tłumaczenie czapeczki.
Niedawno chwaliłam się clapotisową czapeczką i obiecałam tłumaczenie.
Oto ono na moim blogu:
Makneta
15:19, olimpijskie , Makneta
Link Dodaj komentarz »
piątek, 10 listopada 2006
tylko prosze nie krzyczcie na mnie


nie mogłam sie powstzrymać przed pokazaniem dwóch swetrów robionych z myślą o wczesnej jesieni, ale niestety tuż przed startem jesiennego robótkowania. pierwszy wraz z modelką -córcia Olga


szczęśliwą posiadaczką tego jest siostra


agniesia_f1
21:26, olimpijskie , Agniesia_F1
Link Komentarze (6) »
golf skończony

Golfik moherkowy, robiony na zamówienie dla mojej koleżanki.
Ma w niedziele imieniny i mam nadzieje, że się zaprezentuje
Pozdrawiam agniesia_f1
17:37, olimpijskie , Agniesia_F1
Link Komentarze (4) »
środa, 08 listopada 2006
Urodzinowe prezenty

Na 5 urodziny dla mojej ukochanej Juleńki - oprócz prezentu zasadniczego (tym razem jest to lalka z serii Witch) - przygotowałam także prezenty dodatkowe z serii użytecznych - sweterek i szaliczko-golfik.

Sweterek w różowym kolorze (ulubiony kolor Jubilatki) wykonałam drutami nr 4 z wielonitkowej włóczki akrylowej. W robótce wykorzystałam dwa rodzaje ściegu ażurowego oraz ścieg gładki. Pod szyjką zrobiłam 6 cm. rulonik, który lewymi oczkami wywija się na prawą stronę dzianiny.

Szaliczko-golfik powstał z podwójnej nitki koralowego "Kocurka" wg wzoru zamieszczonego na "garnstudio". Starałam się, żeby szaliczek był w miarę wierną kopią oryginału. Najwięcej czasu zajęło mi rozszyfrowanie techniki i wykonanie ściągaczowej falbaneczki.

Prezent "normalny" i prezenty "będę się cieszyła jak mi to zrobisz" przypadły Jubilatce do gustu i zostały przyjęte z zachwytem.

moteczek

18:56, olimpijskie , Moteczek
Link Komentarze (5) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 16