Wrzesień, niedługo jesień... Ciągnie do koszyków z włóczkami, drutów, do szydełka i igły... Trzeba czymś wypełnić długie wieczory... Najlepiej w tym czasie wyczarować coś dla siebie, dla rodziny, dla najbliższych...
środa, 08 listopada 2006
mam kompletny brak czasu

Już od tygodnia nie ruszyłam szydełka ani drutów. Musiałam zaprojektować swoją kuchnię, by mogła być wykonana przed świętami. Jeszcze szukanie odpowiedniego sprzętu w normalnych cenach. Planów mam tyle, że nie wiem kiedy wszystko zrobić, męża sweter tez leży odłogiem.

Wszystkim gratuluję nowych arcydzieł.

apsik1

08:15, olimpijskie , Apsik1
Link Komentarze (3) »
wtorek, 07 listopada 2006
Szaliczkowa mania
O to efekt wczorajszego leżenia przed telewizorem (leżenie zaordynowane przez lekarza):
Tym razem szaliczek boa zrobiony na drutach. Jest on efektem przeglądu zapasów włóczkowych, zrobiony z dwóch małych kłębuszków (50g), które kiedyś kupiłam nie wiedzieć po co.
Wzorowałam się na szaliczku z tego bloga:
http://curlywhirlies.blogspot.com/ 
Makneta
07:43, olimpijskie , Makneta
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 06 listopada 2006
Szaliki i czapka

Nie mam zbyt wiele czasu na pisanie i wstawianie fotek - trochę tego jest, więc tutaj przedstawiam czapcię.

Na resztę zapraszam do mnie - na oczka.blox.

Pozdrawiam wszystkich bardzo ciepło.
splocik

19:28, olimpijskie , Splocik
Link Dodaj komentarz »
Szalik
Szalik dołączył do czapki, jest już cały komplet. Zużyłam w sumie 30 dag włóczki. Szalik jest niedługi (ok. 175 cm), ale taki miał być...

darmowy hosting obrazków

Brzydula13
15:04, olimpijskie , Brzydula13
Link Komentarze (3) »
Zrobiłam czapkę.
Dzięki Kochanemu Splocikowi mam nową czapkę. Zrobiłam wyszperaną przez nią czapeczkę clapotisową.
http://www.almostrandom.com/needlesnhooks/pattern/clapotis-cap/
Wyszła trochę luźna i nie jest zbyt ciepła - byłam już dzisiaj w niej w sklepie.
Wg podanych parametrów powinna być robiona na 7, ale ja robiłam  na 4 i dosyć luźno, pod koniec musiałam używać 5 drutów.
Oto ona:
Bardzo chciałam pochwalić się czapką, ale nie mam czasu na nic więcej. Tłumaczenie wzoru pojawi się wkrótce na moim blogu.
Makneta
14:13, olimpijskie , Makneta
Link Komentarze (3) »
piątek, 03 listopada 2006
Wracam do gry!

Nareszcie mam znowu dostęp do netu w domu.Po długim czasie melduję się na powrót!A oto wieści robótkowe.Planowana melanżowa kamizelka nieco utknęła w miejscu,brakuje mi tylko jednego przodu.Za skarpetki jakoś nie za bardzo mam ochotę się zabrać.Za to zrobiłam takie oto boa:

Poza tym skończyłam jeden clapotis ale nie spodobał mi się jego brzeg (sknocony wyłącznie z mojej winy ponieważ nie trzymałam się ściśle opisu).Zaczęłam więc od razu nowy,który wygląda o,tak:

W momencie robienia zdjecia miałam upuszczone 9 oczek.Na długość planuję zrobić aż 20 powtórzeń a nie 12 jak to proponują w oryginale.Chcę żeby to był długi szal!

Ewa66

19:25, olimpijskie , Ewa66
Link Komentarze (3) »
czwartek, 02 listopada 2006
Szaliczek dla mamy

Skonczylam pierwszy szalik dla mamy. Juz raz, rok temu jej zrobilam boa http://organicknitter.blogspot.com/2006/01/tajemnicamystery.html ale z za grubej wloczki i bylo za ciezkie i w ogole, za duzo go bylo pod szyja mamy. Ponoc zrobila furore wsrod koleznaek na jakims przyjeciu imieninowymw  Poslce, jak przy wyjsciu usilowala sobie toto ladnie omotac i wszyskim babom oczy powylazily z zachwytu, ale do noszenia an codzien sie nei nadawalo. A ze wloczka mamie sie szalenie podobala, zazyczyla sobie przerobki.

Na razie zrobilam szaliczek z listkow ale tylko taka dlugosc sie nadaje do noszenia a ze wloczki zostalo mi jeszcze to zrobie jej jeszcze jeden jakims innym wzorem. Pytanie tylko, jakim? Bo na fale nie mam sily za bardzo...

Gosia z USA

pochwalę się mimo wszystko
Pisałam już wcześniej o sweterku , który zrobiłam mężowi i okazał się za szczupły. Właśnie został spruty w niedzielę ale zdążyłam zrobić zdjęcie. Już dojrzałam do tego by zacząć go od nowa i mam już plecy do pach. Oto on:



W tak zwanym międzyczasie powstała moja wersja szaliczka boa



oraz opaska dla córci, bo cytuję: "pani w zerówce ma taką fajną opaskę, a Ty mamusiu umiesz taką zrobić". Nie miałam wyjścia.



Pozdrawiam Agnieszka
agniesia_f1
17:23, olimpijskie , Agniesia_F1
Link Komentarze (6) »
Clapotis bez...

Wpadłam w clapotismanię, ale nie bez reszty.
Pisałam o tym tutaj i pisałam, że mam pewien pomysł.
Pomysł polega na zastąpieniu oczek spuszczanych - ażurkiem.

Szalik jest niby taki sam, jak wszystkie wykonane przez robótkowiczki clapotisy, a jednak ma coś innego.
Jego inność polega na tym, że  zamiast "drabinek" powstałych po spuszczonych oczkach, jest ażurowa plecionka.

Wygląda to całkiem ciekawie - zapraszam do obejrzenia zbliżeń- tutaj.

Pozdrawiam.
splocik

14:09, olimpijskie , Splocik
Link Komentarze (2) »
Na czasie
Mamy jeszcze jesień, blog jest o jesiennych robótkach, a za oknami - zima! Dzisiejsza aura mnie zaskoczyła, tak bielutko dookoła... i sypie cały czas. I w ten klimat idealnie wpasowuje się czapka, którą popełniłam wczoraj.

darmowy hosting obrazków

Więcej na ten temat tutaj.

Brzydula13
09:46, olimpijskie , Brzydula13
Link Komentarze (1) »