Wrzesień, niedługo jesień... Ciągnie do koszyków z włóczkami, drutów, do szydełka i igły... Trzeba czymś wypełnić długie wieczory... Najlepiej w tym czasie wyczarować coś dla siebie, dla rodziny, dla najbliższych...
piątek, 17 listopada 2006
Beżowy sweterek - finisz

Sweterek z włóczki pierwotnie przeznaczonej na clapotis po zszyciu i namoczeniu wygląda tak.

Bluzeczka jest milutka i napewno będzie cieplutka.

Myślę, że dla dodania dzianince kolorytu będę zakładała korale koloru koralowego. Tak na marginesie, to takie korale zawsze chciałam sobie kupić, a teraz jest ku temu sprzyjająca okazja. 

moteczek

20:19, olimpijskie , Moteczek
Link Komentarze (5) »
środa, 08 listopada 2006
Urodzinowe prezenty

Na 5 urodziny dla mojej ukochanej Juleńki - oprócz prezentu zasadniczego (tym razem jest to lalka z serii Witch) - przygotowałam także prezenty dodatkowe z serii użytecznych - sweterek i szaliczko-golfik.

Sweterek w różowym kolorze (ulubiony kolor Jubilatki) wykonałam drutami nr 4 z wielonitkowej włóczki akrylowej. W robótce wykorzystałam dwa rodzaje ściegu ażurowego oraz ścieg gładki. Pod szyjką zrobiłam 6 cm. rulonik, który lewymi oczkami wywija się na prawą stronę dzianiny.

Szaliczko-golfik powstał z podwójnej nitki koralowego "Kocurka" wg wzoru zamieszczonego na "garnstudio". Starałam się, żeby szaliczek był w miarę wierną kopią oryginału. Najwięcej czasu zajęło mi rozszyfrowanie techniki i wykonanie ściągaczowej falbaneczki.

Prezent "normalny" i prezenty "będę się cieszyła jak mi to zrobisz" przypadły Jubilatce do gustu i zostały przyjęte z zachwytem.

moteczek

18:56, olimpijskie , Moteczek
Link Komentarze (5) »
czwartek, 26 października 2006
Beżowy sweterek rozpoczęty

Zaczęłam dzierganie sweterka z włóczki, którą wcześniej chciałam przeznaczyć na clapotis. 

Włóczka jest przyjemna w dotyku i robótce. Składu i nazwy, niestety nie znam, gdyż wygrzebałam ją ze starych zapasów - była już zwinięta w kłębuszki.

Wybrałam delikatny wzór ażurowy wpleciony w pasy (8 oczek) jerseju i (2 oczka) ściegu francuskiego. Wzorem tym wykonam przód i tył. Nie mam jeszcze pomysłu na wykończenie pod szyją; być może zrobię delikatną pliskę z rulonikiem z prawych i lewych oczek. 

Rękawy będą miały długość 3/4. We wzorze pominę narzuty zotawiając jersej i ścieg francuski. 

moteczek

21:36, olimpijskie , Moteczek
Link Komentarze (3) »
wtorek, 24 października 2006
Clapotis ukończony

Właśnie skończyłam szliczek.

Clapotis ma prawie 2 metry długości i 35 cm szerokości. Zużyłam ok. 25 dag włóczki akrylowej "Mega".

Dół szaliczka wykończyłam 2 rzędami półsłupków i zastanawiam się nad dorobieniem frędzelków.

Moteczek

 

21:50, olimpijskie , Moteczek
Link Komentarze (4) »
czwartek, 19 października 2006
Clapotis - ciąg dalszy

Robótka postępuje, ale plany się zmieniły.

Po przerobieniu kilkudziesięciu rzędów stwierdziłam, że szaliczek jest za szeroki. A i kolor jakoś przestał mi się podobać. Włóczka sama w sobie jest ciekawa, jednak na clapotis chyba się nie nadaje.

Nie rezygnuję z zamiaru zrobienia szaliczka, dlatego zakupiłam czerwoną "Megę" - akrylową przędzę rodem z Turcji.

moteczek

 

11:02, olimpijskie , Moteczek
Link Komentarze (3) »
wtorek, 17 października 2006
Na dobry początek - clapotis

Jest mi bardzo miło, że mogę do Was dołączyć. Moje jesienne robótkowanie zaczynam od szaliczka, dla którego dziergające dziewczyny wymyśliły ciekawą nazwę "clapotis".

Rożek clapotisa w promykach jesiennego słońca

Właśnie ukończyłam II sekcję i na drucie znajduje się 107 oczek.

Ścieg z opadającym oczkiem wykonuję po raz pierwszy, dlatego trzymam się schematu, który opracowała Ela -http://ela.elk.pl/. Cierpliwie liczę oczka i rzędy, narzucam i dobieram nie dając się ponieść fantazji. W robótkach, jak w życiu - czasmi warto jest chodzić już przetartym szlakiem!

moteczek

14:03, olimpijskie , Moteczek
Link Komentarze (4) »