Wrzesień, niedługo jesień... Ciągnie do koszyków z włóczkami, drutów, do szydełka i igły... Trzeba czymś wypełnić długie wieczory... Najlepiej w tym czasie wyczarować coś dla siebie, dla rodziny, dla najbliższych...
czwartek, 19 października 2006
Kwiaty z poligonu ;-)

Może najpierw wieści z "poligonu", żeby nie było nie na temat ;-)

Mam już plecy i połowę przodu mężowskiego swetra - jest zupełnie prosty - ścieg gładki prawy, rękawy bez podkroju - model, który można robić patrząc jednym okiem na młodocianego amatora wspinaczki meblowej oraz młodszą od niego zwiadowczynię doskonalącą sztukę pełzania ;-) Postawiłam sobie za to za cel nauczyć się przy tej okazji robić podkrój szyi bez dziur - wg instrukcji z forum.

Mam też jedną z czapek - wymaga tylko wykończenia. Zdjęcia będą, dopiero jak skończę - wtedy będzie widać efekt. Dziś za to obiecane róże:

Wykonane według instrukcji zamieszczonych na tej stronie:

http://www.lobzik.pri.ee/modules/news/article.php?storyid=244

Zagatka

P.S. Dziękuję za wszystkie miłe słowa dotyczące mojego golfu - jestem z niego bardzo dumna i przyjemnie czytać, że innym też się podoba :-)

20:21, olimpijskie , Zagatka
Link Komentarze (2) »
środa, 18 października 2006
Spełnione marzenia i plany na przyszłość...

Skończyłam swój brązowy golf i spełniając jedno z małych marzeń, włożyłam go, idąc na jesienny spacer - zbieranie liści, z których zrobiłam potem róże :-)))

Tu golf:

Tu zbliżenie warkocza:

Teraz pracuję nad swetrem - niespodzianką dla męża, a jednocześnie robię czapki dla maluchów i myślę o czapce i szalu dla siebie...

Zagatka

11:18, olimpijskie , Zagatka
Link Komentarze (6) »
piątek, 06 października 2006
Nareszcie...

Nareszcie sie pochwalę moim brązowym golfem z Gipsy. Dodam tylko, że zdjęcie jest już archiwalne - teraz robię już golf. Musiałam też dorobić kawałek przodu i tyłu - doszedł jeden przeplot na przodzie.

Zagatka

06:53, olimpijskie , Zagatka
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 18 września 2006
Czekając na Gipsy...

W oczekiwaniu na chwaloną na forum włóczkę Gipsy (czekoladową i grafitową, dla siebie i Pana Męża), zrobiłam tył sweterka dla Małej Kobietki :-) Kolor budyniowy, wełna dla dzieci, kupiona za grosze w szmateksie, dół w dziurki, od karczku w "drabinki", mam nadzieję, że zdjęcia już wkrótce...

 Zagatka

10:01, olimpijskie , Zagatka
Link Komentarze (1) »
czwartek, 14 września 2006
Dzień dobry :-)

I ja tu po raz pierwszy (w poprzednich blogach jakos mi smiałosci brakło) - witam wszystkich drutujących i szydełkujacych. Czekam na paczkę z włóczką i zaczynam!!!

W planach mam sweter dla Pana Męża (niespodzianka pod choinkę, muszę zacząć teraz, żeby zdążyć zrobić po kryjomu) golf dla siebie i pewnie coś dla Maluchów.

Zagatka

11:21, olimpijskie , Zagatka
Link Komentarze (1) »